piątek, 24 listopada 2017

Peter's denial

Witajcie!
Jakieś trzy tygodnie temu miałam okazję, wraz z bratem, wybrać się do Łodzi do teatru muzycznego i obejrzeć jeden z wystawianych tam musicali. Czy raczej, będąc poprawną, rock operę autorstwa Andrew’a Lloyd Webber’a. Tak, tak, mam na myśli ”Jesus Christ Superstar”, które było wystawiane chyba tylko dwa dni. Do tego byłą to polska obsada śpiewająca po angielsku. Cóż, występ miał swoje wady (jak złe nagłośnienie), ale generalnie naprawdę mnie zachwyciło. Od tego czasu ścieżka dźwiękowa z tego występu chodzi u mnie w kółko i kółko.
Sam musical opowiada o ostatnim tygodniu życia Jezusa Chrystusa (trudno się domyślić, prawda? ;) ) i jest opowiedziany bardziej z perspektywy Judasza, który, w pewnym sensie, jednocześnie utożsamia podejście współczesnych ludzi do historii opowiedzianej w czterech Ewangeliach. W ostatniej piosence zadaje kilka pytań, które zadaje sobie zapewne wielu młodych ludzi.
Jedna piosenka z drugiego aktu zainspirowała mnie do stworzenia owego obrazka. Jak łatwo się domyśleć, chodzi o św. Piotra, który trzykrotnie wyparł się Jezusa, gdy go pojmali. W chmurkach naokoło postaci są właśnie wersy z piosenki, które śpiewa akurat on, gdy go „oskarżają” o powiązania z Chrystusem. Generalnie, jest to bardzo smutna i przejmująca scena, a w tej operze dodatkowo naprawdę świetnie przedstawiona. 
No, dobra, dosyć wywodu. Oto obrazek.

by Uoso
don’t copy
made with Wacom Intros Pen & Touch and Photoshop
kliknij by powiększyć
Na bluzce znajdują się klucze, bo to atrybut św. Piotra – tak gdyby się ktoś zastanawiał...
Przy obrazku trochę się napracowałam – trochę mi zajął. No i po za tym, cały czas dokształcam swój styl... Przerabiam go, tak by mi jak najbardziej pasował. Mam nadzieję, że wam się podoba. :)
I chcę Was jeszcze zaprosić na mojego deviantarta, gdzie obrazki pokazują się częściej i szybciej, oraz często dodaję pewne informacje czy dumpy ze szkicami. Link do mojego dA znajdziecie w bocznej kolumnie po prawej!
Pozdrawiam!
Uoso

niedziela, 12 listopada 2017

Osiołek

Hejka wszystkim! ^^
Ostatnio miałam okazję bycia w jednym z większych zoo w Polsce. Jako, żem miłośnik wszelkich zwierząt (zwłaszcza kręgowców), czułam się jak w siódmym niebie.
W zoo było kilka miejsc, które chciałam szczególnie odwiedzić – między innymi wybieg wilków. Jednak tuż przed opuszczeniem placówki, wybrałam się na ranczo, gdzie, jak jest ładna pogoda, odbywają się oprowadzanki na koniach dla dzieci. W tedy było akurat brzydko, więc dzieciarni nie było, ale za to stało się coś, co zachwyciło me serce. Stał tam sobie bowiem, w zagrodzie, osiołek – piękny, ciemny w rozmiarze małego konia. Od razu skradł me serduszko i postanowiłam zrobić mu kilka zdjęć (szczęściem, miałam ze sobą cyfrówkę). Osiołek był naprawdę miły, podszedł, zapozował, dał się pogłaskać... Gdyby nie to, że były to ostatnie minuty przed zamknięciem, spędziłabym tam więcej czasu...
Oto kilka zdjęć owego osiołka.



Dziś tak nietypowo, ale w sumie ostatnio staram się również liznąć fotografii... Nie widzę więc też przeciwwskazań, dlaczego miałabym się z Wami nie dzielić tymi fotografiami.
Mam nadzieję, że pomimo iż to nie rysunki, również moje zdjęcia Was zainteresują. ^^
Także... na dzisiaj to tyle...
Do następnego!
Uoso