piątek, 14 lipca 2017

I'm blue...

Witam wszystkich! ^^
Cóż, dzisiaj nie mam pomysłu na wstęp, zwłaszcza, że ostatni post był dosyć niedawno z... długim wstępem.
Dlatego myślę, że dziś od razu przejdę do rzeczy. Oto dzisiejszy obrazek:

Uwaga, obrazek jest spory!
nie kopiować, bo coś urwę!
kliknij by powiększyć
GIMP & Wacom Intuos Pen & Touch

Kto to, kuźwa (za przeproszeniem), jest? Już wyjaśniam.
Owa postać należy do gatunku agroatów. Agroaty to wymyślony gatunek przez jedną z użytkowniczek deviantarta (jej profil). Bardzo się napracowała, tworząc te stworzenia, po stworzyła wszelkie odmiany czy możliwe występujące maści. Oprócz tego, co jakiś czas, udostępnia coś w rodzaju aukcji, podczas której możesz kupić jednego z dostępnych agroatów. I ja należę do grona szczęśliwych nabywców. Więc, żeby było jasne, postać jest moją mogę sobie z nią robić, co zechcę, buahahahah!), ale jej wygląd został stworzony przez ww. osobę.
Postać nazywa się Theoden. Należy do lotników. A oto link do jego refa: klik. Wiem, że ma w nim skrzydła, ale jak się dopatrzycie, to tutaj są resztki, bo mu ucięło...
I... cóż... powiem, że jest to moje pierwsze w życiu anthro. Lubię go. Podoba mi się.
Mam nadzieję, że Wam też się podoba. ^^
Uoso

środa, 12 lipca 2017

Together

Witajcie, ludziska! ^^
Jak tam mijają Wam wakacje? Dzieje się coś ciekawego?
Cóż, ja aktualnie siedzę w domu, ale w niedzielę znów wyjeżdżam. Zabijając nudę, robię to co zwykle: oglądam filmy, nadrabiam seriale i youtube’a... No i muszę powiedzieć, że został mi polecony pewny musical. Zbiegiem okoliczności jedno z moich ulubionych studiów robiących covery nagrało w czasie mojego pobytu na obozie pierwszą piosenkę z owego musicalu. Studio jest polskie i samodzielnie przetłumaczyło utwór i genialnie wykonało, co jedynie zwiększyło moją ciekawość na owy musical. Odsłuchałam sobie wszystkich utworów z niego i muszę stwierdzić, iż, pomimo że w większości jest to rap, którego raczej mało słucham, zakochałam się w nim. Musical nazywa “Hamilton: An American Musical”. Serdecznie polecam.
No, ale to tak w ogóle z boku, że tak powiem. Zabijam również nudę, oczywiście, bazgroląc. Niektóre bazgrołki są ładne, fajne inne zaś brzydkie i do kosza. Przy dzisiejszym jednak bazgrołku się nieco bardziej postarałam i oto jest:

GIMP & Wacom Intuos Pen & Touch
kliknij by powiększyć
i nie kopiuj!

Tak, oczywiście, jest to Ren i Anabelle. Dawno nie rysowałam Rena jako człowieka... Właściwie to nawet nie ma tutaj chyba digitalu z nim jako człowiekiem... 
Poza jest trudna i przyznaję się, że nie należy do mnie, a do jednej dobrej duszyczki z dA, która takowe pozy udostępnia (link). Ale tak czy siak muszę przyznać, że obrazek mi się podoba.
Napiszcie co Wy sądzicie. Będzie mi miło. ^^
Miłego dalszego ciągu wakacji!
Uoso

piątek, 7 lipca 2017

Batman’s story

Hejka ludziska! ^^
No, ja dzisiaj wróciłam z mojego pierwszego w czasie tych wakacji obozu. Obóz był o tematyce rysowania komiksu – czyli coś co lubię. Generalnie bardzo miło spędziłam tam czas. I jeśli zabłądziły tu jakieś osoby właśnie z mojego obozu, serdecznie je pozdrawiam! :)
W każdym razie... na finał, każdy z uczestników obozu miał za zadanie narysować komiks – o dowolnej fabule i długości – który później miał zostać wywieszony na wernisażu, wystawie – jak zwał, tak zwał. Kilka osób miało problem z pomysłem (na szczęście wybrnęły z tego). Ja zrobiłam i zaprezentowałam komiks o jednym z moich ulubionych superbohaterów – o Batmanie. Oto on:


Tworzyłam go jakieś 4 lub 5 dni. 
Dla ludzi, którzy nie ogarniają historii Batmana (tak, wiem, że są tacy) – gdy Batman aka Bruce Wayne był chłopcem jego rodzice zostali zamordowani na jego oczach w ciemnej uliczce, która później zyskała miano Crime Alley. Gdy Bruce dorósł co rok, w rocznicę śmierci, przynosił na miejsce śmierci rodziców dwie czerwone róże (jest to pokazane min. w filmie Tima Burtona z 1989 pt. Batman).
Mój komiks pokazuje tę właśnie scenę.
Miał on za zadanie w pewien sposób wzruszyć, poruszyć... Ale nie wiem czy wiele osób go zrozumiało... No cóż, bywa. Ale ja osobiście, jestem z niego nawet dumna.
Więc... proszę. Oto on.
Miłych dalszych wakacji! Spędzajcie je dalej bezpiecznie!
Uoso