Hejka ludziska! ^^
No, ja dzisiaj wróciłam z mojego pierwszego w czasie tych wakacji obozu. Obóz był o tematyce rysowania komiksu – czyli coś co lubię. Generalnie bardzo miło spędziłam tam czas. I jeśli zabłądziły tu jakieś osoby właśnie z mojego obozu, serdecznie je pozdrawiam! :)
W każdym razie... na finał, każdy z uczestników obozu miał za zadanie narysować komiks – o dowolnej fabule i długości – który później miał zostać wywieszony na wernisażu, wystawie – jak zwał, tak zwał. Kilka osób miało problem z pomysłem (na szczęście wybrnęły z tego). Ja zrobiłam i zaprezentowałam komiks o jednym z moich ulubionych superbohaterów – o Batmanie. Oto on:
Tworzyłam go jakieś 4 lub 5 dni.
Dla ludzi, którzy nie ogarniają historii Batmana (tak, wiem, że są tacy) – gdy Batman aka Bruce Wayne był chłopcem jego rodzice zostali zamordowani na jego oczach w ciemnej uliczce, która później zyskała miano Crime Alley. Gdy Bruce dorósł co rok, w rocznicę śmierci, przynosił na miejsce śmierci rodziców dwie czerwone róże (jest to pokazane min. w filmie Tima Burtona z 1989 pt. Batman).
Mój komiks pokazuje tę właśnie scenę.
Miał on za zadanie w pewien sposób wzruszyć, poruszyć... Ale nie wiem czy wiele osób go zrozumiało... No cóż, bywa. Ale ja osobiście, jestem z niego nawet dumna.
Więc... proszę. Oto on.
Miłych dalszych wakacji! Spędzajcie je dalej bezpiecznie!
Uoso

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę o zachowanie kultury wypowiedzi. Jeżeli coś ci się nie podoba (co oczywiście rozumiem) można to wyrazić bez użycia przekleństw. ;)