Hejka wszystkim! ^^
Ostatnio miałam okazję bycia w jednym z większych zoo w Polsce. Jako, żem miłośnik wszelkich zwierząt (zwłaszcza kręgowców), czułam się jak w siódmym niebie.
W zoo było kilka miejsc, które chciałam szczególnie odwiedzić – między innymi wybieg wilków. Jednak tuż przed opuszczeniem placówki, wybrałam się na ranczo, gdzie, jak jest ładna pogoda, odbywają się oprowadzanki na koniach dla dzieci. W tedy było akurat brzydko, więc dzieciarni nie było, ale za to stało się coś, co zachwyciło me serce. Stał tam sobie bowiem, w zagrodzie, osiołek – piękny, ciemny w rozmiarze małego konia. Od razu skradł me serduszko i postanowiłam zrobić mu kilka zdjęć (szczęściem, miałam ze sobą cyfrówkę). Osiołek był naprawdę miły, podszedł, zapozował, dał się pogłaskać... Gdyby nie to, że były to ostatnie minuty przed zamknięciem, spędziłabym tam więcej czasu...
Oto kilka zdjęć owego osiołka.
Dziś tak nietypowo, ale w sumie ostatnio staram się również liznąć fotografii... Nie widzę więc też przeciwwskazań, dlaczego miałabym się z Wami nie dzielić tymi fotografiami.
Mam nadzieję, że pomimo iż to nie rysunki, również moje zdjęcia Was zainteresują. ^^
Także... na dzisiaj to tyle...
Do następnego!
Uoso




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę o zachowanie kultury wypowiedzi. Jeżeli coś ci się nie podoba (co oczywiście rozumiem) można to wyrazić bez użycia przekleństw. ;)