wtorek, 18 kwietnia 2017

Reading a book

Tak nazwałam pierwszy wrzucony tu obrazek (dla tych, którzy angielskiego nie znają już spiszę i tłumaczę „Czytanie książki”). Rysowałam go od wczorajszego wieczoru i... całkiem fajnie się przy tym bawiłam. Próbowałam nowego cieniowania i... nawet mnie się podoba. Dobra, łapcie.

Anabelle, Ren, art by me.
tablet Wacom Intuos & GIMP

Dla tych, którzy nie obserwują deva już spieszę z tłumaczeniem. Ten fioletowy patataj to Ren. Jest jednorożcem, który od czasu do czasu przybiera ludzką postać / potrafi rzucić iluzję wyglądu człowieka (jeszcze nie zdecydowałam się na ostateczną wersję, ale skłaniam się do tej pierwszej. ;) ). Tutaj wrzucam od razu link do refa Rena – klik. Dziewczyna to Anabelle, zwykła nastolatka. Tak, razem stanowią parę. Tak, jest to dziwne.
Ach... ich historia jest baardzo ciekawa (moim skromnym zdaniem), ale nie mam siły i czasu ani na razie umiejętności by zrobić z tego sensowny komiks. Cóż, może kiedyś. ;) Nie no, mam szczerą nadzieję, że kiedyś uda mi się to zilustrować.

Życzę Wam wszystkim miłego dnia i nietrudnego powrotu do szkoły.
Uoso

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę o zachowanie kultury wypowiedzi. Jeżeli coś ci się nie podoba (co oczywiście rozumiem) można to wyrazić bez użycia przekleństw. ;)