Tak nazwałam pierwszy wrzucony tu obrazek (dla tych, którzy angielskiego nie znają już spiszę i tłumaczę „Czytanie książki”). Rysowałam go od wczorajszego wieczoru i... całkiem fajnie się przy tym bawiłam. Próbowałam nowego cieniowania i... nawet mnie się podoba. Dobra, łapcie.
![]() |
| Anabelle, Ren, art by me. tablet Wacom Intuos & GIMP |
Dla tych, którzy nie obserwują deva już spieszę z tłumaczeniem. Ten fioletowy patataj to Ren. Jest jednorożcem, który od czasu do czasu przybiera ludzką postać / potrafi rzucić iluzję wyglądu człowieka (jeszcze nie zdecydowałam się na ostateczną wersję, ale skłaniam się do tej pierwszej. ;) ). Tutaj wrzucam od razu link do refa Rena – klik. Dziewczyna to Anabelle, zwykła nastolatka. Tak, razem stanowią parę. Tak, jest to dziwne.
Ach... ich historia jest baardzo ciekawa (moim skromnym zdaniem), ale nie mam siły i czasu ani na razie umiejętności by zrobić z tego sensowny komiks. Cóż, może kiedyś. ;) Nie no, mam szczerą nadzieję, że kiedyś uda mi się to zilustrować.
Życzę Wam wszystkim miłego dnia i nietrudnego powrotu do szkoły.
Uoso

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę o zachowanie kultury wypowiedzi. Jeżeli coś ci się nie podoba (co oczywiście rozumiem) można to wyrazić bez użycia przekleństw. ;)